Czy sarny jedzą karmelowe batoniki? Czy dziki piją piwo? Czy dzięcioły czytają gazety? Czy lisy dokonują zakupów w dużych sieciach handlowych? Czy wiewiórki zbierają złom? Każdy zna odpowiedź na te pytania. Dlaczego jednak każda wycieczka do lasu każe nam powątpiewać w jej słuszność?
14 maja 2009 roku portal netbird.pl rozpoczął niekonwencjonalną akcję, której celem jest ukrócenie procederu pozbywania się odpadów na terenie lasów, koryt rzecz czy przydrożnych rowach.
r e k l a m a
Pod hasłem Oddaj sąsiadowi śmieci, które "zgubił" w lesie redakcja chce nakłonić mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości do tego, by obserwowali, kto z ich znajomych wyrzuca śmieci do lasu, a następnie – pod osłoną nocy – przerzucali odpady z powrotem na posesję właścicieli.
Redaktorzy - jak sami przyznają - zdają sobie sprawę z tego, że ich pomysł może wydawać się kontrowersyjny. Mimo to stoją na stanowisku, że działają w słusznej sprawie, a osiągnięcie szczytnego celu wymaga radykalnych kroków.
„Z przerażeniem odkrywamy, że pomimo ciągłych akcji uświadamiających oraz powstawania coraz to nowszych procedur ułatwiających pozbywanie się odpadków, liczne rzesze ludzi nadal swobodną ręką i bez krztyny refleksji porzucają swe śmieci w królestwie przyrody. Tym bardziej, że wszystko to dzieje się w czasach, w których jesteśmy wręcz bombardowani informacjami o szkodliwości podobnych działań i konieczności prowadzenia pro-ekologicznego trybu życia.” – czytamy manifeście akcji.
Kiedy edukowanie i ostrzeganie nie pomaga, czas przejść do działań. Tak przynajmniej twierdzą inspiratorzy akcji. Można ich popierać lub potępiać, jednak nie da się ukryć, że dostrzegają ważny problem.